To będzie zupełnie inne spotkanie niż to w Pucharze Polski

To będzie zupełnie inne spotkanie niż to w PP uważa trener Nenad Bjelica- zagrają inni zawodnicy, którzy nie grali w tamtym spotkaniu. Ruch gra teraz inaczej, zaczęli grać dwoma klasycznymi napastnikami, na pewno te mecze będą wyglądać inaczej. My do tego meczu przygotowujemy się jak do każdego innego. Statystyki Ruchu, z ostatnich sześciu meczów pięć przegrał są dobre dla nas, trudno jednak przewidywać jak to jutro będzie wyglądało na boisku, szanujemy każdego przeciwnika i w ten sposób podchodzimy do tego spotkania. Sytuacja kadrowa jest w miarę komfortowa, na dzień dzisiejszy jest dwóch zawodników, którzy nie będą do dyspozycji trenera- Nickie Bille i Aziz Tetteh. Mamy oczywiście alternatywę za Aziza, Łukasz Trałka to świetny zawodnik i udowodnił to nie raz. Większy problem byłby gdyby brakowało większej ilości zawodników. Zauważył trener i jednocześnie odniósł się i odpowiedział na pytania o słabszą formę Szymona Pawłowskiego- ostatnie dni o wiele mocniej pracował na treningach, w ostatnim okresie zmagał się z drobnym urazem, który przeszkadzał mu w dojściu do 100% formy w tej chwili jest szansa że wystąpi w wyjściowej jedenastce. Szymon jest dla nas bardzo ważnym zawodnikiem i taki występ jak ostatni na naszym boisku nie jest takim na jego normalnym poziomie, oczekuję że będzie grał znacznie lepiej. O tym który z napastników wystąpi w jutrzejszym meczu trener zdecyduje po dzisiejszym i jutrzejszym treningu- Ostatnio mówimy o wielkich problemach Lecha Poznań z napastnikami a wystarczy spojrzeć na ich statystyki, Marcin Robak ma 7 goli, Dawid Kownacki 2 gole w ostatnich spotkaniach, co najważniejsze obu piłkarzy mam w dobrej formie. Prognozy pogody na jutrzejszy dzień w godzinach rozgrywania meczu nie są zbyt optymistyczne, spodziewane są nawet temperatury bliskie zeru a nawet ujemne- Nie boimy się pogody, nie powinna mieć ona wpływu na grę, ostatnio tu też jest zimno. Najważniejsze utrzymać koncentrację od pierwszej do ostatniej minuty a jak będzie zimno trzeba będzie więcej biegać. To tyle w skrócie o czekającym nas jutro wieczorem spotkaniu.  

Padały tez pytania ogólne na temat, postawy, oczekiwań, planów na przyszłość drużyny. Najważniejsze czy Lech Poznań zacznie w końcu wygrywać seryjnie i dlaczego tak się nie dzieje- Jest tak niestety, że drużyna nie miała jeszcze serii zwycięstw, liczę jednak że to się zacznie, dziś jedziemy do Chorzowa a mecz w Pucharze Polski pokazał, że zwycięstwo tam jest możliwe. Mam nadzieje że do rozpoczęcia takiej serii dojdzie już jutro. Nie wiem dlaczego gramy w kratkę, gdybym wiedział pewnie wygralibyśmy wszystkie dziewięć meczów, muszę poznać całą swoją drużynę by dokładnie sprecyzować przyczynę takiego stanu rzeczy, co najmniej dwa, trzy miesiące będę jeszcze poznawał drużynę, jak reaguje na sytuacje meczowe i nie meczowe, to czy grają w pierwsze 11 czy siedzą na ławce, czy trafiają na trybuny. Muszę ich dokładnie poznać i to będzie podstawą do wydawania jakichkolwiek opinii. Przyczyną też może być zmiana intensywności pracy, powodująca że poziom gry się zmienił, każdy trener ma swój styl pracy, swoje metody szkoleniowe i zawodnicy odczuwają to na treningach. Jestem tu od Września, nie zrobiłem swojego okresu przygotowawczego, nie sprowadziłem tu swoich zawodników i mogę powiedzieć że lepsi trenerzy od Bjelicy mieliby podobne problemy. Czy zatem są nam potrzebne wzmocnienia? Dużymi krokami zbliża się zimowe okno transferowe i wszystkim interesującym się Lechem, nie trzeba mówić jak wielkie są oczekiwania kibiców w tym temacie. Trener jednak tonuje- Jestem bardzo zadowolony z obecnego zespołu jaki posiadam, przyznam że nie widzę większego zapotrzebowania kadrowego, jeżeli ktoś nas opuści wówczas będziemy przygotowani by ich zastąpić. Nie mam wielkich wymagań, jednak skauci pracują, obserwują kolejnych zawodników i jeśli dojdzie zmian w postaci odejść wówczas będziemy gotowi by ich zastąpić.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz