Czy Jan Urban zatrzyma Kolejorza?

Fot/Źródło slaskwroclaw.pl

Już w piątek kolejny mecz Lecha, w drodze do mistrzostwa. Z fotela lidera zrzucić Lecha będzie chciał jego były szkoleniowiec Jan Urban. Jak poradzą sobie piłkarze i co wymyśli Nenad Bjelica? Tego nie wiem, wiem, że ostatnie potyczki z byłym trenerem Kolejorza nie wypadły zbyt okazale, Maciej Skorża, bo o nim mowa, mimo iż Pogoń nie wykazuje stabilnej formy, to akurat na mecze z Lechem potrafił przygotować zespół, odpowiednio zmotywować i ustawić taktykę. Czy w przypadku Jana Urbana będzie podobnie? Mimo iż Lech to zupełnie inny zespół kadrowo niż ten, który opuszczał, to ja widzę pewne przesłanki by, Trener Urban miał szanse pokrzyżować plany Kolejorza.

Forma piłkarzy Śląska Wrocław to coś, przed czym należy mieć respekt, co pokazały ostatnie dwa mecze, wygrany z Legią i zremisowany z szalejącym ostatnio w Lotto Ekstraklasie Górnikiem Zabrze. Wartym odnotowania jest też fakt, że Śląsk ostatnio nie przegrywa (ostanio w 2 kolejce) i w ostatnich 7 kolejkach zdobył 13pkt.

Marcin Robak, tu możemy się spodziewać ostrej rywalizacji z napewno podwójnie o ile nie potrójnie zmotywowanym napastnikiem Śląska, który ma na swoim koncie już 6 bramek w lidze, z czego 4 w ostatnich dwóch meczach. Powody jego szczególnego podejścia do meczu, wszyscy znamy.

Mając to na uwadze oraz formę piłkarzy Lecha, którzy jakby okazywali jakieś różne oznaki zmęczenia, co zauważył sam Nenad Bjelica, mówiąc o tym w mediach, wcale nie uważam, że Lech jedzie po swoje, a wręcz boję się tego meczu.

Należy też wspomnieć o Łukaszu Madeju, który ma na pieńku nie tyle z Lechem ile z jego kibicami i na pewno nie będzie chciał im przyspożyć zbytniej radości.

Przyczyn moich obaw jest wiele, ale wierzę, wciąż wierzę, że to będzie ten mecz, w którym Lech się obudzi, a maszynista Nenad odpowiednio dołoży pary do kotła.

Kolejorz do boju po 3 pkt.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz